W Indiach sfinansujesz fakturę już od 50 centów, a w Turcji umowę przywiezie Ci kurier na skuterze. To przykład, jak różne mogą być standardy obsługi i dostępności usług finansowych na świecie. Jednocześnie wyzwania, z którymi mierzą się przedsiębiorcy, są bardzo podobne niezależnie od kraju – napięty cash flow, zatory płatnicze i opóźnienia w regulowaniu zobowiązań przez kontrahentów. Dlatego MŚP coraz częściej oczekują jednego – finansowania, które działa szybko, jest proste, w pełni cyfrowe i maksymalnie „bezobsługowe”. W praktyce są gotowi zapłacić więcej, jeśli w zamian otrzymają sprawny proces i natychmiastowy efekt. Bo w biznesie czas to pieniądz.